Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Djablica z miasteczka Jelenia Góra. Mam przejechane 19652.82 kilometrów w tym 2349.44 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.96 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Djablica.bikestats.pl

Mikołaje na rowerach! :)

Niedziela, 30 grudnia 2012 · dodano: 31.12.2012 | Komentarze 1

Przejazd wśród prawie tysiąca Mikołajów na rowerach...akcencik mikołajowy też miałam:

Wsród rowerowych Mikołajów © Djablica


Potem przystanki na jedzonko w El Pueblo, było ostrro i w La Crema, gdzie było słodko. Powrót pod gwiazdami wzdłuż morza po zalodzonych ścieżkach, to jako teren liczyć, czy nie?




  • DST 44.00km
  • Teren 42.00km
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Niebieski przystojniak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mój pierwszy Triathlon zaliczony

Sobota, 25 sierpnia 2012 · dodano: 26.08.2012 | Komentarze 1

Zimna woda w morzu, ale pogoda na zawody super. Świetna organizacja, tylko koszulka w pakiecie nieco za duża. Po zawodach masaż nóg oraz pizza i mega sałatka od organizatorów. I nawet w losowaniu nagród mi się poszczęściło :)
Pakiet finiszera i medal też niczego sobie :)

Na mecie triathlonu © Djablica


Wieczorem regeneracja - do Sopotu na pyszną kawę w La Crema Cafe. Powrót po 22giej w leciutkiej mgle, świetny klimat w połączeniu z morzem.




  • Aktywność Jazda na rowerze

Przygotowania do triathlonu

Niedziela, 19 sierpnia 2012 · dodano: 19.08.2012 | Komentarze 1

Wczoraj rower, dziś pływanie w morzu, jutro bieganie.
Pierwsze pływanie w morzu w tym roku, wzdłuż molo,hm, zaskakująco płytko

Pływanie w morzu wokol molo © Djablica

(Opływam boję)




  • DST 88.62km
  • Teren 28.00km
  • VMAX 48.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Łeba-Ruchome wydmy-Sarbsko na kajaki- przez kaszubskie lasy i jeziora do Wejherowa

Sobota, 18 sierpnia 2012 · dodano: 18.08.2012 | Komentarze 0

Dużo jezior + 1no przepłynięte kajakiem, cala reszta trasy rowerem.
W Łebie i w lesie do wydm zatrzęsienie komarów, brr...szybko w obie strony, na tyle na ile tłumy piesze i meleksy pozwalały.

Kajakiem na jeziorze Sarbsko © Djablica




Malta z Jackiem

Czwartek, 16 sierpnia 2012 · dodano: 18.08.2012 | Komentarze 0

Piekna pogoda i super towarzystwo...

Z Djablicą, nad Maltą © JPbike




Wokol Schlachtensee terenem

Niedziela, 12 sierpnia 2012 · dodano: 12.08.2012 | Komentarze 0

I znow wokol jeziora, tym razem Schlachtensee, przepiekny teren rekreacyjny z parkiem, sciezka wokol jeziora pelna biegaczy, rowrzystow i spacerowiczow, opalanie nad brzegiem to cudowny relaks, labedzie i kaczki zasuwaly po jeziorze, jutro chyba wypozycze lodke. Terenem do Wannsee na pobliska wyspe - zapomnialam nazwy - strasznie skomercjalizowana, caly dostep do brzegu zagrodzony, tylko prywatne chalupy i kluby jachtowe.

Wyzej nad jeziorem sciezkami na skarpie, ladne widoki na jezioro. Dzis byl zlot motocylistow, mnostwo maszyn nastawianych wokol sciezki rowerowej.
Relaks w sloncu na trawce na reczniku przed kolacja.
wieczorne ogladanie spadajacych gwiazd, jedna widzialam :) Zimna noc, ale bezchmurna. Jutro od rana sloneczko :)




Tour the Mur Berlinski-na grilla-do domu noca-nad ranem

Niedziela, 12 sierpnia 2012 · dodano: 12.08.2012 | Komentarze 2

Objazd fantastycznych miejscowek wybranych przez naszego przewodnika benaska-cos czego nie pokazuje sie zazwyczaj turystom, beda foty, zakonczony na wzgorzu, a niby Berlin mial byc plaski...
Jazda wzdluz linii Muru Berlinskiego, wizyta w oazach dekadencji w dzielnicy Kreuzberg, niby dzielnica biedoty, squotow i pustostanow, ale kanapy przy deptaku maja pierwsza klasa ;p

bedzie fotka

Wieczorem na dawne lotnisko Tempelhof na grilla, cudowny teren rekreacyjny, nawet wyznaczono specjalne strefy dla grillujacych, dla biegaczy, rowerzystow, rolkarz i innych swirow. pierwszy raz widzialam windsurfing ze skrzydlem na deskorolkach...
Impreza tak sie rozkrecila, ze przenieslismy sie do uroczego, studenckiego mieszkanka na grillowanie. Thomas z Chile, importer win, zapewnil duzo chilijskiego, pysznego wina, tak dobrze wchodzilo, ze wypilam cala butelke.
Potem powrot rowerem do domu, troche zamulasto, ale trafilam pod drzwi :)




Wokol Wannsee

Piątek, 10 sierpnia 2012 · dodano: 11.08.2012 | Komentarze 1

Slonecznie i piekne zaglowki na jeziorze.




Poznan dworzec glowny-na spotkanie z Jackiem w Gorczynie

Środa, 8 sierpnia 2012 · dodano: 08.08.2012 | Komentarze 0

chyba jakos tyle wyszlo, nie wiem, licznik byl w kieszeni ;p