Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2012, Grudzień1 - 1
- 2012, Sierpień10 - 12
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec5 - 4
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Listopad6 - 5
- 2011, Październik3 - 2
- 2011, Wrzesień2 - 2
- 2011, Lipiec1 - 5
- 2011, Czerwiec4 - 3
- 2011, Maj7 - 2
- 2011, Kwiecień3 - 1
- 2011, Styczeń14 - 11
- 2010, Grudzień12 - 0
- 2010, Listopad9 - 4
- 2010, Październik21 - 5
- 2010, Wrzesień21 - 10
- 2010, Sierpień27 - 15
- 2010, Lipiec27 - 5
- 2010, Czerwiec13 - 1
- 2010, Maj22 - 0
- 2010, Kwiecień19 - 0
- 2010, Marzec20 - 0
- 2010, Luty18 - 0
- 2010, Styczeń13 - 0
- 2009, Grudzień10 - 0
- 2009, Listopad10 - 0
- 2009, Październik10 - 0
- 2009, Wrzesień19 - 0
- 2009, Sierpień21 - 0
- 2009, Lipiec14 - 0
- 2009, Czerwiec26 - 0
- 2009, Maj23 - 0
- 2009, Kwiecień16 - 0
- 2009, Marzec7 - 0
- 2009, Luty1 - 0
- 2009, Styczeń13 - 0
- 2008, Grudzień10 - 0
- 2008, Listopad13 - 62
- 2008, Październik18 - 67
- 2008, Wrzesień12 - 60
- 2008, Sierpień24 - 76
- 2008, Lipiec18 - 62
- 2008, Czerwiec9 - 27
- 2008, Maj10 - 31
- 2008, Kwiecień11 - 71
- 2008, Marzec9 - 93
- 2008, Luty3 - 26
- DST 43.10km
- Teren 20.00km
- Czas 02:37
- VAVG 16.47km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Chrzanienie się z chrzanem
Sobota, 14 czerwca 2008 · dodano: 15.06.2008 | Komentarze 5
Chrzanienie się z chrzanem
Nad Wisłę w poszukiwaniu chrzanu, bo ponoć rośnie w terenach przywodnych na łąkach, więc się z Szarym i saperką wybraliśmy poszukać i nakopać.
Nie bardzo wierzyłam że się uda coś znaleźć, zwłaszcza że miałam mgliste pojęcie jak chrzan wygląda, ale widziałam u siebie w ogródku kiedyś, więc po znalezieniu łąki udałam się na poszukiwania i znalazłam, poznałam po liściach:
i rozpoczęło sie kopanie, niestety saperka stara i myślałam, że się złamie, było kombinowania z tym kopaniem, ale udało się wykopać i ujrzeć korzeń:
Wracając do domciu drogami ciągnącymi się przez pola i nowopowstające dzielnice z domkami juz po drugiej stronie trasy znaleźliśmy naprawdę dorodny okaz, ale to tak głupio kopać wśród domów i przy drodze
Potem powłóczenie się po paru dzielnicach i innych okolicach, objechanie paru znajomych kątów,
a wieczorkiem filmik "Zodiak", nawet całkiem intrygujący.
Jutro w planach zwiedzanie akwenów wodnych, może nawet i jaki pałac się trafi, więc życzę i sobie i wszystkim duuuuużo słoneczka!
Komentarze