Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Djablica z miasteczka Jelenia Góra. Mam przejechane 19652.82 kilometrów w tym 2349.44 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.96 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Djablica.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2012

Dystans całkowity:30.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:50.00 km/h
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:30.00 km
Więcej statystyk

Wieczorem podjazdowo

Wtorek, 24 lipca 2012 · dodano: 25.07.2012 | Komentarze 1

Tak spontanicznie zbadać dokąd prowadzi droga, jak dojechalam do mostku nad torami, ukazal sie napis ul. Długa, okazalo sie, ze to jest ulica w Jeżowie Sudeckim, wiec postanowilam pojechac na Górkę Szybowcową. Ale po drodze kusił zakręt na Czernicę i Krzyż Kozacki. Jechalo sie super, caly czas pod gorę, zajechalam do konca podjazdow za wsiami, bylo bardzo urokliwie, ostatnie odblaski dnia pod 22ga, w dole widac bylo swiatła Jeleniej Góry, ogromny rogalik księzyca zrobil sie pomaranczowy i spowilo go halo, czyli zmiana pogody sie szykuje. Cieplutki wieczor, tylko od krzakow wialo chlodem, ale tylko od krzakow wiejskich, od pol i lasow, krzaki miejskie trzymaly cieplo. Powrot ok 23ciej. Cieplutki wieczor, w krotkim rekawku i spodenkach. Dzis wyjątkowo nie widziałam ani jednego jeża, ale za to dużo kotów. Powrót to caly czas zjazd, az to nudne bylo, ale tak to jest jak sie mieszka w kotlinie. Urocza przejażdżka.
Z jednego samochodu za miastem ktoś rzucił w moją stronę : Cześć Maja. Przecież Maja połamana leży...